|
CADAS - nowa jakość badań |
|
|
Na temat platformy badawczej CADAS dyskutują: Eugeniusz Śmiłowski, prezes zarządu Instytutu Pentor, Henryk Dziewulski, pełnomocnik zarządu ds. nowych technologii, Jacek Dohnalik, dyrektor ds. nowych produktów, Grzegorz Łaski, kierownik CADAS, Artur Kordykiewicz, kierownik Działu Realizacji Badań, oraz Piotr Szawiec, kierownik zespołu badawczego. Dyskusję moderowała Marlena Huszczak.
H.D.: CADAS oznacza Computer Aided Data Acquisition System. Łączy różne techniki zbierania danych. Tego typu systemy powstawały we wiodących firmach światowych, które już od sześciu lat twierdzą, że mają aplikację ułatwiającą łączenie różnych typów badań. W przypadku naszego systemu jest to coś więcej niż tylko sama aplikacja, jest to platforma integrująca ludzi zaangażowanych w proces badawczy. Dzięki Internetowi jest to również system komunikacji, umożliwiający połączenie wszystkich procesów w szerszy system zarządzania procesem badawczym.Dlaczego CADAS? Skąd pomysł własnego oprogramowania? E.Ś. : Powody są co najmniej trzy. Po pierwsze, koszty. Zakup profesjonalnego oprogramowania jest niezwykle kosztowny. Wiemy to dobrze, bo użytkowaliśmy oprogramowanie Nippo i Converso. Nasze potrzeby to co najmniej 500 stanowisk ankieterskich. W takim wypadku koszty urastają do takich rozmiarów, że przy obecnych cenach usług badawczych w Polsce nie ma żadnych szans zwrotu inwestycji w dającym się przewidzieć okresie. A świat idzie naprzód i badania z wykorzystaniem kwestionariuszy komputerowych, zamiast papierowych, stają się standardem. Poza tym stwierdziliśmy, że w dostępnym oprogramowaniu jest wiele ułomności, które można wyeliminować i usprawnić. Postanowiliśmy stworzyć program bardziej funkcjonalny i przyjazny w stosunku do tego, co oferuje rynek. Trzeci powód to chęć integracji procesu. Chcieliśmy stworzyć system całościowy, uniwersalny, obejmujący wszystkie typy badań z zastosowaniem komputerów (CAPI, CATI, CAWI), bazujący na najnowszych technologiach i zapewniający integrację procesu badawczego. Nasza platforma łączy w jeden łańcuch wszystkich uczestników procesu badawczego (badacz, metodolog, skrypter, realizator, ankieter, respondent, kontroler), stwarzając zupełnie nowe możliwości współpracy i zarządzania.Co CADAS oznacza dla klientów Pentora? P.S. : Przede wszystkim wyższą jakość, szybszy czas realizacji, pełną kontrolę nad procesem realizacji oraz elastyczność. Praktycznie w każdej chwili możemy zajrzeć do systemu i sprawdzić, jaki jest stan realizacji badania. Dla klientów jest to duża zaleta, bo mają poczucie pełnej kontroli.A.K. : System daje możliwość przewidywania problemów, ponieważ zapewnia pełną kontrolę. W każdej chwili możemy analizować wyniki pracy poszczególnych ankieterów. Widzimy też, kto pobrał badanie i jeżeli kilka procent osób nie odebrało badania, już widzimy, że coś się dzieje i możemy zapobiegać problemom. System daje gwarancję dotrzymania ustalonego terminu badania.G.Ł. : Ponadto nasi klienci mają dostęp do ankiety takiej, jaka jest faktycznie realizowana. Wystarczy się zalogować na odpowiednią stronę i można przejrzeć ankietę, zgłosić do niej uwagi i zobaczyć efekt zmian. Kiedyś z tym był problem, teraz wystarczy kliknąć na unikalny link.J.D. : Jest jeszcze jedna rzecz wyróżniająca CADAS wirtualny ankieter, który sprawdza, czy wszystkie ścieżki ankiety są właściwie przekierowane i możemy sprawdzić, czy wszystko dobrze zadziałało.A.K. : Myślę, że system kontroli w CADAS to nowa jakość. Istnieje na przykład możliwość nagrywania dowolnego fragmentu ankiety, możemy więc ankietera na bieżąco sprawdzać. Ponadto sam system nie byłby tak wydajny, gdybyśmy go nie połączyli z telefonami komórkowymi, dzięki którym komunikacja między ankieterem a działem realizacji jest pełna. Mamy zarejestrowany czas odpowiedzi na każde pytanie i możemy sprawdzić, czy ankieter zrealizował całą ankietę z respondentem.H.D. : Mamy jeszcze jeden atut możliwość zidentyfikowania położenia ankietera. Jeżeli wiemy, że ankieter ma się pojawić o godzinie 17 w konkretnym banku, to sprawdzamy, czy 30 naszych ankieterów jest w oddziałach danego banku o 17. Ponadto mamy telefony wyposażone w aparaty fotograficzne. Ważnym elementem pracy ankietera jest zebranie dokumentacji wizualnej. Np. robimy właśnie badanie typu mystery shopping, w którym ankieter fotografuje witryny z reklamą jako dowód zrobienia badania.A.K. : Oprócz tego podczas kontroli jest do dyspozycji cała ankieta. Jeżeli pojawią się wątpliwości, może zadać pytanie na temat dowolnego fragmentu z ankiety. Kiedyś to było bardzo uciążliwe, ponieważ czas do momentu, kiedy spłynęły ankiety do kontroli, był bardzo długi. Jeżeli to robimy na następny dzień, to respondent będzie pamiętał, jak odpowiadał.J.D. : Mnie najbardziej fascynuje potencjał nagrywania odpowiedzi otwartych. Jest to bardzo ważny obszar wiedzy o konsumencie. Dotychczas zapiski najlepszych nawet ankieterów były lakoniczne i trudne do zinterpretowania, co było wymuszone przez warunki realizacji badania. To, jakich respondent używa słów, na przykład przy badaniu reklamy, jest niesłychanie ważne.Tak duże zmiany technologiczne musiały wymusić zmiany w organizacji sieci ankieterskiej. A.K.: Mamy ankieterów bardziej aktywnych, bardzi ej uświadomionych technologicznie, bardziej sprawnych manualnie. Są lepiej przeszkoleni, ponieważ oprócz tradycyjnych metod szkolenia wykorzystujemy także e-learning. Ankieter może przeprowadzić dowolną liczbę ankiet testowych, może się przygotować do badania. Poza tym mamy sieć centralnie sterowaną oraz kontakt bezpośredni i znamy problemy każdego ankietera, panujemy nad całością.CADAS jest systemem on-line, dlatego mam pytanie dotyczące bezpieczeństwa. U osoby z zewnątrz może zrodzić się obawa... A.K. : Ankieterzy mają dostęp tylko do tych badań, do których są przydzieleni, po upływie terminu ważności realizacji badania wszystkie informacje są automatycznie kasowane. Poza tym, żeby się zalogować do CADAS, trzeba mieć oprogramowanie i własne konto w systemie, trudno więc się dostać. Klienci na tej samej zasadzie będą dostawali swoje konta, będą przydzielani tylko do tych badań, które ich dotyczą.G.Ł. : Kluczową sprawą dla bezpieczeństwa jest postawienie platformy na dwóch bliźniaczych serwerach, z których jeden jest widziany z zewnątrz i obsługuje współpracowników zdalnych, natomiast drugi jest skierowany na LAN do wnętrza i wszystkie pozostałe procesy od przygotowania badania przez obróbkę aż po składowanie. Dzięki temu, że drugi serwer nie jest widoczny z zewnątrz, zwiększa się bezpieczeństwo. Oba serwery wspierają się w sytuacji awaryjnej.Jak plasuje się CADAS na tle oferty w Polsce i na świecie? H.D. : Jedna z międzynarodowych firm ma system internetowy, który rzeczywiście działa, chociaż koszty jego wykorzystania są bardzo wysokie. W Holandii pojawiła się mała firma realizacyjna, która wykorzystuje podobny system, chociaż nie ma aplikacji o takim zaawansowaniu. CADAS został stworzony na trudnym, dość ociężałym skrypcie Java. Inni korzystają z technologii lżejszych, ale o dużo mniejszych możliwościach, z większymi ograniczeniami. W takich systemach powstają typowe ankiety internetowe, ale nie da się robić skomplikowanych i zaawansowanych badań, jakie przeprowadza Pentor. Firmy badawcze w swoich systemach robią proste rzeczy, natomiast Pentor, który robi badania bardzo trudne, ma narzędzie do tego, żeby w sposób wyrafinowany zadawać pytania i kontrolować sposób realizacji badań.G.Ł. : Ponadto CADAS oferuje inny wymiar prezentacji obrazu i dźwięku. Nie ma już problemu z czasem ekspozycji, możemy go określić do milisekundy. W naszym systemie jest to jeden prosty parametr.Jak CADAS zmienił organizację pracy w Pentorze? E.Ś. : Musieliśmy ponieść ogromne wydatki na wdrożenie ok. 2 miliony złotych. Mamy nowy, wysokiej jakości sprzęt, nowe warunki zarządzania procesem badawczym i współpracy z ankieterami. Ponieśliśmy spore nakłady na przeszkolenie sieci ankieterskiej. CADAS to także duże wyzwanie logistycznoorganizacyjne. Sprzęt wymaga bieżącego serwisu, musi być ubezpieczony. Najważniejsi są jednak ludzie. Udało nam się stworzyć niezwykle zgrany zespól innowatorów, programistów i skrypterów, którzy na bieżąco doskonalą oprogramowanie i narzędzia badawcze. Są zmiany w mentalności badaczy, którzy początkowo dość sceptycznie odnosili się do badań CAPI w mieszkaniach respondentów. Teraz widzą nową jakość i w pełni wykorzystują możliwości, jakie stwarza CADAS.Jakie są plany i nadzieje związane z CADAS? E.Ś. : Wykonaliśmy ogromną pracę, ale na tym nie koniec. Mamy kapitalne narzędzie z dużymi perspektywami rozwojowymi. Nadal będziemy dostosowywać platformę do coraz to nowych potrzeb zarówno w badaniach ad hoc, jak i we wszelkiego rodzaju trackingach. A możliwości są ogromne. Kolejnym etapem będzie uzbrojenie notbooka ankietera w dodatkowy ekran, z którego będzie korzystał w trakcie wywiadu respondent.A.K. : Mam nadzieję, że CADAS sprawi, że nasi klienci, wybierając Pentor do realizacji swoich zadań, będą z nami czuli się znacznie bezpieczniej niż z innymi firmami. Platforma umożliwia kontrolowanie procesu badawczego na każdym etapie i w systemie on-line.Schemat działania platformy CADAS
|