Prywatyzacja gospodarki to bardzo złożony i (niemal z definicji) społecznie kontrowersyjny proces. Wolnościowe aspiracje Polaków zamanifestowane 25 lat temu wybuchem Solidarności i sfinalizowane w 1989 roku, za wzór do naśladowania przyjmowały wolnorynkowe demokracje zachodnie, co jednak nie oznaczało automatycznego społecznego przyzwolenia dla prywatyzowania państwowych przedsiębiorstw i instytucji. Mimo, że generalnie akceptowany był prywatyzacyjny kierunek transformacji ustrojowej (przekonanie, że w Polsce powinna być reaktywowana własność prywatna), od początku opory przed prywatyzacją były bardzo silne. Zanim jeszcze pojawiły się w świadomości społecznej przykłady złej prywatyzacji, nastawienie Polaków do tego procesu, z przyczyn głównie ideologicznych (lata propagandy i edukacji z zakresu ekonomii politycznej zrobiły swoje), było raczej sceptyczne. Już pierwszym działaniom prywatyzacyjnym towarzyszyły społeczne i polityczne kontrowersje, a nierzadko i poważne konflikty, które w świadomości Polaków skutkowały opiniami o złodziejskiej prywatyzacji, uwłaszczeniu nomenklatury, wyprzedaży majątku narodowego, itp. Z różnym nasileniem taki sposób myślenia utrzymywał się przez kolejne lata. Mimo to jednak, z różnym nasileniem proces prywatyzacji gospodarki był realizowany.
Co zatem obecnie Polacy sądzą na temat prywatyzacji, jak oceniają jej wpływ na polską gospodarkę, czy wiążą z nią nadzieje czy też obawy? Jaki jest stosunek do inwestycji zagranicznych? Jakie przedsiębiorstwa zdaniem Polaków powinny być państwowe, a które prywatne? Jakie Polacy mają zdanie na temat przedsiębiorstw prywatnych, i co sądzą o polityce rządu wobec sektora prywatnego?
Zapraszamy do zapoznania się z publikacją Jerzego Głuszyńskiego, która zamieszczona została w "Raporcie o przekształceniach własnościowych w 2004 roku", opublikowanym przez Ministerstwo Skarbu Państwa.



Pentor S.A.